6 marca 2020

PIĘĆ






W galerii BWA SiC! znajdziecie pięć historii widzianych tylko z zewnątrz. Pięć historii o ciszy, upadku, niebezpiecznej teraźniejszości, przeszłości i ucieczce. Pięć historii ze szkła, papieru i ceramiki, a wszystko za cienką szybą okien galerii. Warto w nocy trochę zboczyć z drogi, dążąc do celu, na chwilę przystanąć i podziwiać. Jest nietuzinkowo i pięknie.

25 lutego 2020

CENTRO ATLANTICO DE ARTE MODERNO














Ostatni urlop spędziliśmy na Gran Canaria. To nie było nasze docelowe miejsce, ale po pewnych przejściach zdrowotnych trafiliśmy na Wyspy Kanaryjskie. Jednym z miejsc, które odwiedziliśmy na wyspie było przepiękne miasteczko Las Palmas. Jest to tak naprawdę jedno z niewielu miejsc na wyspie, które warto zobaczyć.
Zwiedzając miasto weszliśmy do Centro Atlantico de Arte Moderno - CAAM. Położony na Starym Mieście, w pobliżu Case Colon, piękny stary budynek został doskonale przekształcony w elastyczną przestrzeń wystawienniczą. Na trzech piętrach muzeum podziwialiśmy wystawy Esther Ferrer, Georges Didi-Huberman i Jack Beng-Thi. Przy darmowym wstępie i regularnie zmieniających się wystawach, czasem kontrowersyjnych, zawsze warto je odwiedzić. Zapewnia świeżą i twórczą perspektywę Las Palmas. W budynku znajduje się również taras, gdzie można usiąść i zrelaksować się obserwując katedrę.

29 stycznia 2020

ARTYSTYKA

























Na mikołajkowy weekend zarezerwowaliśmy miejsce w Artystyce. Było to dla nas nowe, nieodkryte jeszcze miejsce. Od dawna chcieliśmy tutaj przyjechać, ale nigdy nie mogliśmy znaleźć odpowiedniego dla nas terminu. Tym razem udało się. Na weekend wynajęliśmy studnio (salon z mała kuchnią, kominek oraz dwie sypialnie na górnym piętrze). Po  przyjeździe i rozmowie z właścicielką od razu poczuliśmy się jak w domu. Dzieciaki buszowały i poznawały nowe miejsce, Jakub rozpalał ogień w kominku, a ja poznawałam się z właścicielką Krysią. Po 3 min rozmowy okazało się, że mamy wspólnych znajomych oraz wiele wspólnych tematów do rozmowy.
Właścicielka komponuje eko kosmetyki, które testuję i bardzo mi przypasowały. Jej mąż Kajetan to wirtuoz kuchni. Dania, które serwował nam na każdy posiłek nie powstydziłaby się niejedna restauracja. Pierożki dim sum, które przygotował były wyborne, dzieciaki same wszystkie zjadły. 
Czas spędziliśmy grając w palanszówki, czytając książki, tańcząc i słuchając muzyki. To był bardzo udany weekend. Miejsce, które stworzyli właściciele jest ciepłe i magiczne. Na pewno tutaj jeszcze wrócimy :)

18 grudnia 2019

BITWA











Edward, jak każdy dzieciak, uwielbia poranne bitwy. Weekendowe poranki idealnie się do tego nadają. Starszy brat niecierpliwie czekał, kiedy do jego ulubionego zajęcia dołączy młodszy. Ernest we wszystkim teraz go naśladuje, więc z wielkim zaangażowaniem kotłuje się, chowa się pod kołdrą i walczy na poduszki. 
Siedem lat różnicy pomiędzy chłopakami już na starcie stawia Ernesta na pozycji przegranej. Walczy najlepiej jak potrafi, nigdy się nie poddaje. Prawdziwy fighter.