9 lutego 2021

IDEALNY CHLEB BEZGLUTENOWY



Edward został zdiagnozowany już 4 lata temu, ale to już wiecie. Też wiecie, że zmianę nawyków kuchennych ogarnęliśmy bardzo szybko. Wyjazdy krajowe i zagraniczne nie stanowią już problemu. Jednak cały czas mieliśmy problem z chlebem. Takim pysznym chlebem. Te co kupujemy Edwardowi są w miarę ok, ale to tylko taka mała namiastka. Zimową porą  stwierdziłam, że to jest ten moment. Zaznaczę, że nigdy nie piekłam chlebów glutenowych. Wiedzę oraz wskazówki zaczerpnęłam z książek o chlebach glutenowych. Moimi guru od chleba są Piotr Kucharski i Eliza Mórawska. Natomiast o bezglutenowych daniach czytam na blogu MisaMocy. Stwierdziłam, że jest wszystko wiem i zabrałam się do pracy. 

Wyprodukowałam zakwas. Wyszedł idealny, żyje do dnia dzisiejszego i cały czas go rozmnażam :) Jednak z upieczeniem chleba nie poszło mi już tak łatwo. Pierwszy się nie upiekł. Drugi nie wyrósł. Kolejny był gniotem. Nie poddałam się. Zrobiłam jeszcze raz i jeszcze raz i oto jest mój pyszny, pulchny, mięciutki, z chrupiącą skórką, chleb, który po tygodniu, dalej nadaje się do spożycia. Dodam jeszcze, że po sukcesie przyszła mała porażka, bo górna skórka chleba odklejała mi się od miąższu. Tutaj z pomocą przyszła mi Aran Goyoaga, której wysyłałam filmiki, zdjęcia i pisałam do niej po nocach. Bardzo jej dziękuję, bo teraz za każdym razem mój chleb jest idealny. Poniżej macie przepis. Róbcie i smakujcie. Powodzenia.

 Zakwas:

20 g mąki ziemniaczanej

20 g maki gryczanej

30 g mąki ryżowej

30 g mąki owsianej

100 ml wody przegotowanej


Zamieszać i zostawić. Na drugi dzień dodać tyle samo mąki i wody zamieszać i zostawić. Po 12h można piec chleb.


Chleb:

100 g mąki ziemniaczanej, 

100 g mąki ryżowej 

100 g mąki owsianej 

25 -28 g łupiny babki jajowatej 

1,5 łyżeczki soli

250 g zakwasu (zaczynu)

około 400 ml ciepłej wody (do pierwszego mieszania)

około 200 ml ciepłej wody (do drugiego mieszania)



Mąki wymieszać z babką, solą, zaczynem i wodą (około 400 ml, wody dodawać stopniowo, sprawdzać jak mąki wchłaniają wodę, ciastko powinno być dość luźne). Wyrobić robotem planetarnym lub ręcznie.  Uformować kulę i zostawić w misie, w której wyrabiało się ciasto pod przykryciem. Odstawić na godzinę w ciepłe, nieprzewiewne miejsce. 

Po godzinie dodać drugą porcję letniej wody, żeby ciasto było miękkie i puszyste. Ciasto wyciągnąć z misy na blat podsypany mąką i chwilę wyrabiać. Zwinąć ciasto w kulkę. Włożyć do koszyczka podsypanego mąką owsianą. Tak przygotowane ciasto przykryć i garować około 3-4h.

Do piekarnika włożyć żeliwny garnek i grzać go w temperaturze około 260 st. C. Gdy piekarnik się nagrzeje, garnek dalej nagrzewać około 30-45 min. 

Do nagrzanego garnka, delikatnie włożyć chleb, naciąć. Piec pod przykryciem 45-50 min. Po tym czasie zdjąć pokrywkę, zaparować piekarnik i piec kolejne 30-40 minut aż chleb ładnie się zarumieni. Wyciągnąć i studzić na kratce. Kroić po całkowitym wystudzeniu. SMACZNEGO


15 stycznia 2021

BAJGLE BEZGLUTENOWE







Pierwsze bajgle upiekliśmy jakiś czas temu. Był to jedyny, mączny wypiek bezglutenowy, który wyszedł za pierwszym razem. Są niezwykle szybkie w przygotowaniu i przepyszne. Pasują na śniadanie, lunch i kolację. Robię wg poniższego przepisu. Z tego wychodzi 10 sztuk. Połowę ciasta od razu mrożę, bo bajgle najlepsze są zaraz po upieczeniu. Testujcie i smakujcie.

Składniki

550 g mąki owsianej

110 g mąki ziemniaczanej 

100 g mąki ryżowej

100 g gryczanej

25 g łuski babki jajowatej

3 łyżeczki suszonych drożdży

2 łyżeczki soli

4 jajka

3/4 szklanki oliwy

375 ml mleka


Do miski przesiewamy mąkę. Dodajemy drożdże, sól i łuski babki jajowatej. Ubijamy 4 jajka około 4 min, dodajemy żółtka, mleko i olej. Następnie cały czas mieszając dodajemy mąkę. Wyrabiamy ciasto, aż stanie się gładkie elastyczne. Dzielimy na 10 równych części, z każdej formujemy wałek 24 cm i układamy pierścienie. Blachę piekarnika wykładamy papierem do pieczenia, układamy nasze bajgle i zostawiamy pod przykryciem, na 45 min do wyrośnięcia.

W garnku gotujemy wodę i wrzucamy na nie bajgle, tak żeby się nie stykały. Gotujemy po 1 min z każdej strony. Za pomocą łyżki cedzakowej dokładnie osuszamy bułeczki i układamy na blaszce wyłożonej papierem. Powtarzamy tą czynność ze wszystkimi bajglami. Wierzch bułeczek smarujemy żółtkiem wymieszanym z jedną łyżką mleka. Posypujemy solą, makiem, czarnuszką. Tak, jak lubicie. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez około 25 min lub do czasu aż nabiorą złotego koloru.



13 stycznia 2021

PIERWSZY W TYM ROKU. NIE OSTATNI.


http://




Nie było nas jakiś czas na blogu, ale cały czas jesteśmy na Instagramie ;)
Wracamy. Widzimy, że tutaj zaglądacie. Jest nam bardzo miło. W tym roku skupimy się bardziej na kuchni, przede wszystkim bezglutenowej. Oczywiście będzie dużo spacerów, postaramy się wrócić do kultury i może jakaś podróż się pojawi, jak tylko wszystko na świecie wróci do równowagi.
Pozdrawiamy Was całą nasza czwórką.
Edki