11 września 2019

BIALI NIE POTRAFIĄ SKAKAĆ



















W czasach naszej młodości koszykówka i siatkówka to były najmodniejsze sporty, które trenowało się w szkole. Ja chodziłam na sks i trenowałam koszykówkę, a Jakub trenował siatkówkę - jego szkoła zawsze zajmowała wysokie miejsce w rozgrywkach regionalnych. Poza szkołą zawsze byliśmy aktywni sportowo: rower, piłka nożna, pływanie.
Teraz po latach, staramy się zarażać nasze dzieciaki każdą aktywnością sportową. Czasy na szczęście się zmieniły i mają o wiele więcej możliwości. Obydwoje jeżdżą na hulajnogach, Ed całkiem nieźle szusuje na nartach, korzysta z uroków MTB i BMX oraz zaczął przygodę z capoeirą. Uczymy ich smaku sukcesu i goryczy porażek. Motywujemy ich. Tak, że bawmy się sportem. Jakimkolwiek. 

9 sierpnia 2019

PUSTELNIK



















Trafiliśmy tutaj zupełnie przypadkowo. Przed weekendem mieliśmy zaplanowany wyjazd do Łodzi, ale zostaliśmy wyrolowani z mieszkaniem i mieliśmy weekend spędzić we Wrocławiu. W sobotę podjęliśmy ostatnią próbę wyszukania czegokolwiek w naszych Sudetach, ale znalezienie wolnych pokoi w ostatniej chwili i tylko na dwa dni w okresie wakacyjnym graniczy z cudem. Po obdzwonieniu (nieskutecznie) kilku adresów trafiliśmy na agroturystykę w miejscowości Pustelnik, w której był wolny jeden duży 5 osobowy pokój. Właścicielom pasowały nasze 2 dni pobytu, ze względu na ograniczoną ilość obsługi w ten weekend oraz zaawansowaną ciążę właścicielki. Wzięliśmy pokój w ciemno (nie sprawdzaliśmy żądnych opinii w internecie) i szczęśliwie trafiliśmy na cudowne miejsce.
Agropustelnik to posiadłość położona w małej wiosce z dala od miejskiego zgiełku. Do dyspozycji gości, gospodarze oddają dom zaadaptowany z poniemieckiego gospodarstwa wraz z przestrzenią wokół niego. Duży, zielony ogród z miejscem na ognisko, dwa stawy z możliwością wędkowania, piaskownicę dla dzieci oraz lasy znajdujące się dookoła gospodarstwa, które pozwalają aktywnie spędzić czas oraz odpocząć. Po prostu zakochaliśmy się :)

2 lipca 2019

SZPITAL



























17 edycja SURVIVALU tym razem zagościła w budynkach dawnego Szpitala Kolejowego przy ul. Wiśniowej. W 35 pracach tematem przewodnim przeglądu sztuki są niewidoczne, ukryte procesy. Procesy te dotyczą człowieka, jego życia, chorób, tożsamości, pragnień i lęków. Są to także procesy które zachodzą w architekturze, historii, przestrzeni, w przeszłości i przyszłości. Całość taka niedopowiedziana, ale jak zwykle warto było zobaczyć. Odbiór i zrozumienie wszystkiego na pewno nie jest łatwe, ale nietrudno jest zainteresować i rozbudzić wyobraźnię dziecka.