4 września 2020

POZNAŃ NA WEEKEND

Pierwszy raz do tego miasta zawitaliśmy jakiś czas temu za sprawą bloga, ale pewnie już o tym pisaliśmy. Od tamtego czasu Poznań bardzo się zmienił. Dla nas na duży plus. Cudownie odrestaurowane kamienice, pojawiło się wiele pięknych miejsc, restauracji z pysznym jedzeniem czy też kawiarni ze świetną kawą. Poznań nie ma także sobie równych pod względem ilości miejsc z jedzeniem bezglutenowym. Raj dla Edwarda.
Tym razem zabraliśmy ze sobą rowery, aby swobodnie i szybko poruszać się po mieście. Aby spalać kalorie, bo tym razem także pizza bezglutenowa była jednym z ważniejszych celów, ale nie tylko... 

Piękne kamienice na zewnątrz...

i piękne wewnątrz.

Beton kontra klasyczne piękno.

Brzydko, ale ciekawie.

Edward, Mały Książę i Pani na rowerze.


Wiadomo, Kawa.

Tutaj też kawiarnia, ale i księgarnia. Idealne połączenie!

Miłość.

Lody szybko się rozpływały :)

Malta. Pierwszy raz tam trafiliśmy. Jak to się stało?

Jeszcze street art.

26 st. C o zachodzie. Ech, wspomnienie.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza