2 października 2019

LEŚNE APARTAMENTY









Do Leśnych Apartamentów trafiliśmy późnym latem, pod koniec sierpnia. Pojechaliśmy tam tylko na trzy dni, aby odpocząć od miasta. Znowu mielimy szczęście, bo załatwialiśmy wszystko na ostatnią chwilę, czyli przed samym weekendem i udało nam się znaleźć wolne miejsce. Zaledwie dwie godziny jazdy od Wrocławia i jesteście w zupełnie innym świecie. 
Dom jest bardzo klimatyczny, prawie 100-letni, to dawna strażnica graniczna. Otoczenie lasu zapewnia ciszę, spokój i wytchnienie od miejskiego zgiełku.
Apartamenty to świetne miejsce na pobyt przez cały rok. O każdej porze roku jest tutaj pięknie - tak zapewniają właściciele. Jesteśmy pewni, że tak właśnie jest :) 
W okresie letnim gęsta sieć ścieżek i duktów leśnych zapewni niezapomniane wrażenia  na rowerze górskim, rzeka Orlica nadaje się na spływ pontonem bądź kajakiem, a same góry to wiadomo :) Natomiast w okresie zimowym to dobrze umiejscowiona baza wypadowa, aby poszaleć po stokach lub skorzystać z sieci tras biegowych. Połączone z czeskimi szlakami, dają nam ponad 200 km tras.
Apartamenty Leśne wydają się nam miejscem idealnym, szczególnie dla rodzin z dziećmi.


11 września 2019

BIALI NIE POTRAFIĄ SKAKAĆ



















W czasach naszej młodości koszykówka i siatkówka to były najmodniejsze sporty, które trenowało się w szkole. Ja chodziłam na sks i trenowałam koszykówkę, a Jakub trenował siatkówkę - jego szkoła zawsze zajmowała wysokie miejsce w rozgrywkach regionalnych. Poza szkołą zawsze byliśmy aktywni sportowo: rower, piłka nożna, pływanie.
Teraz po latach, staramy się zarażać nasze dzieciaki każdą aktywnością sportową. Czasy na szczęście się zmieniły i mają o wiele więcej możliwości. Obydwoje jeżdżą na hulajnogach, Ed całkiem nieźle szusuje na nartach, korzysta z uroków MTB i BMX oraz zaczął przygodę z capoeirą. Uczymy ich smaku sukcesu i goryczy porażek. Motywujemy ich. Tak, że bawmy się sportem. Jakimkolwiek. 

9 sierpnia 2019

PUSTELNIK



















Trafiliśmy tutaj zupełnie przypadkowo. Przed weekendem mieliśmy zaplanowany wyjazd do Łodzi, ale zostaliśmy wyrolowani z mieszkaniem i mieliśmy weekend spędzić we Wrocławiu. W sobotę podjęliśmy ostatnią próbę wyszukania czegokolwiek w naszych Sudetach, ale znalezienie wolnych pokoi w ostatniej chwili i tylko na dwa dni w okresie wakacyjnym graniczy z cudem. Po obdzwonieniu (nieskutecznie) kilku adresów trafiliśmy na agroturystykę w miejscowości Pustelnik, w której był wolny jeden duży 5 osobowy pokój. Właścicielom pasowały nasze 2 dni pobytu, ze względu na ograniczoną ilość obsługi w ten weekend oraz zaawansowaną ciążę właścicielki. Wzięliśmy pokój w ciemno (nie sprawdzaliśmy żądnych opinii w internecie) i szczęśliwie trafiliśmy na cudowne miejsce.
Agropustelnik to posiadłość położona w małej wiosce z dala od miejskiego zgiełku. Do dyspozycji gości, gospodarze oddają dom zaadaptowany z poniemieckiego gospodarstwa wraz z przestrzenią wokół niego. Duży, zielony ogród z miejscem na ognisko, dwa stawy z możliwością wędkowania, piaskownicę dla dzieci oraz lasy znajdujące się dookoła gospodarstwa, które pozwalają aktywnie spędzić czas oraz odpocząć. Po prostu zakochaliśmy się :)

2 lipca 2019

SZPITAL



























17 edycja SURVIVALU tym razem zagościła w budynkach dawnego Szpitala Kolejowego przy ul. Wiśniowej. W 35 pracach tematem przewodnim przeglądu sztuki są niewidoczne, ukryte procesy. Procesy te dotyczą człowieka, jego życia, chorób, tożsamości, pragnień i lęków. Są to także procesy które zachodzą w architekturze, historii, przestrzeni, w przeszłości i przyszłości. Całość taka niedopowiedziana, ale jak zwykle warto było zobaczyć. Odbiór i zrozumienie wszystkiego na pewno nie jest łatwe, ale nietrudno jest zainteresować i rozbudzić wyobraźnię dziecka.