20 kwietnia 2018

MISY

Za oknem ciepło i słonecznie. Drzewa i krzewy przybierają piękny kolor zieleni. Bardzo lubimy ten czas. Czas, kiedy po szkole możemy szwendać się do wieczora. W takie dni, kiedy odbieramy Edwarda ze szkoły, staramy się zabrać do torby zawsze pożywny obiad. Przedstawimy Wam kilka naszych szybkich ulubionych mis. Dania te są kolorowe, cieszą oko i przepyszne, co cieszy nasze żołądki. Wystarczy mieć ze sobą łyżkę lub widelec i wszystko wymieszać. 
Smacznego.
Wszystkie podane składniki są na jedną misę.
Misa krewetka

100 g makaronu ryżowego nitki
6 krewetek z czosnkiem i chilli (usmażyć)
½ pęczka boćwiny (blanszować)
garść groszku
młode buraczki (smażyć na oliwie)
sos: sok z limonki, szczypta cukru, chilli, oliwa z oliwek, sól


Misa tuńczyk

Składniki:
100 g świeżego tuńczyka (grillować)
100 g ryżu (ugotować)
garść groszku
garść młodego jarmużu (blanszować)
świeży szczypiorek
kilka plasterków papryki chilli
sól i pieprz do smaku
Wywar:
250 ml mleka kokosowego (gotować kilka minut z przyprawami)
1 łyżeczka mielonego imbiru
1 łyżeczka mielonej kurkumy
Sok z ½ cytryny
sól, pieprz

Misa makrela

100 g wędzonej makreli
60 g żółtej soczewicy (ugotować)
mała garść kaparów
kilka plasterków ogórka
½ jabłka
garść kiełków rzodkiewki
sos: musztarda, sok z limonki, syrop z agawy

Misa gazpacho

Składniki: 
1 ogórek gruntowy spiralizowany
100 g mięsa indyczego na kotleciki (usmażyć)
5 zielonych szparag (grillować)
30 g groszku cukrowego (blanszować)
garść kiełków rzodkiewki
sól i pieprz do smaku
Wywar:
100 g pomidorów
1/2 czerwonej cebuli (drobno posiekać)
1/2 ząbka czosnku (zetrzeć)
kawałeczek papryczki chili
1 łyżka soku z limonki lub cytryny
2 łyżeczki octu winnego
4 łyżki oliwy
pieprz, sól

Misa jajko

100 g kaszy bulgur (ugotować)
kilka małych pomidorów (upiec na oliwiez odrobiną soli i cukru)
1 jajko ugotowane na miękko
3 różyczki kalafiora (grillować)
garść małej czerwonej fasolki 
pesto z zielonej pietruszki (miksujemy pietruszkę z oliwą, sól i pieprz do smaku)


16 kwietnia 2018

NATURALNIE












Był rok 1960, gdy francuski botanik David Latimer zamknął gród w butli.  W 1972 roku podlał go po raz ostatni i zamknął ostatecznie. Od tamtej pory butla jest odcięta od świata zewnętrznego, oczywiście poza światłem, dzięki któremu zachodzi fotosynteza. Woda i składniki krążą w obiegu zamkniętym. 
Postanowiliśmy i my spróbować. Naszego ogrodu nie stworzyliśmy od podstaw. Zrobiła go dla nas Martyna z Nature Concept i z dumą postawiliśmy las w słoiku na naszej półce. 
Czy pozostanie z nami na kolejne dziesiątki lat? Tego nie wiemy, ale na tą chwilę wygląda pięknie i cieszy nasze oczy. Będziemy o niego dbać.

5 kwietnia 2018

A KUKU












Czytacie książki swoim dzieciom? My tak. Staramy się zarażać ich miłością do książek od najmłodszych lat. Ernest na razie przegląda kartki swoich książeczek i słucha historii, które do nich układamy. Edward czyta już sam sam, ale i tak nie zaśnie dopóki nie przeczytamy chociaż jednego rozdziału jego ulubionej książki. Staramy się wybierać publikacje z pięknymi ilustracjami i konstruktywną treścią. W większości jest to polska literatura dziecięca, która  ma się bardzo dobrze, a publikacje są doceniane i nagradzane na całym świecie.
Mały wycinek tejże literatury, skupiający się na grafice i rysunku możecie zobaczyć na wystawie "Peekaboo - polska ilustracja dla dzieci".  
Wystawa będzie dostępna do 06.05.2018. Wstęp wolny.

23 marca 2018

KAWA FESTIVAL

To już VI edycja Kawa Festival we Wrocławiu. Poszliśmy szlakiem festiwalu i spróbowaliśmy  kilka kaw specjalnie przygotowanych na to wydarzenie. Odwiedziliśmy siedem miejsc i wypiliśmy siedem mocno od siebie różniących się napojów. Niestety nie zawsze udało nam się zjeść coś słodkiego.
Oto miejsca które odwiedziliśmy:

Różowe latte z różą - tylko dla fanów mocno słodkiej i mlecznej kawy. Nie nasze smaki.
Hibiskusowe bezy z pistacjami były w porządku.

Affogato na bazie wyraziście cytrusowego espresso z ziaren z Etiopii w połączeniu z lodami cytrynowymi. Cudowne połączenie i zdecydowany faworyt w tym zestawieniu. 
Kremowy sernik malinowy z białą czekoladą i mascarpone, oprószony zielenią. Pychotka.

Kawa Burundi Yandaro z palarni Figa Coffee. Pysznie i klasycznie.
Na ciasto domowego wypieku niestety się nie załapaliśmy.

Mocha czekoladowa. Jak ktoś lubi kakao... Tutaj zdecydowanie polecamy alternatywne parzenia. Nie zawiedziecie się.
Mus, biała czekolada i róż. Niestety zabrakło w tym dniu.

Podwójne espresso Yellow Bourbon, woda różana, mrożone czerwone porzeczki, kostki lodu, woda gazowana. Świetne połączenie. Mamy nadzieję, że napój pozostanie na wiosnę.
Tarteletka z kremem różanym, była bardzo dobra.

Frappe z syropem waniliowo-różanym. Podobnie jak w Ciż Cafe, nie nasze smaki. Zdecydowanie za słodko.
Kruche ciasto z białą czekoladą i karmelizowaną gruszką było dużo lepsze od kawy.


Paloma Coffee
Kawa 
z Etiopii, jabłkowo-cytrusowa na kostkach lodu z dodatkiem mięty. Bardzo miłe zaskoczenie. 
Francuski croissant z wiśniowym dżemem. Czyżby najlepszy croissant w mieście?!

Wiemy doskonale, że ile osób tyle opinii na temat kawy. My lubimy kawę czarną, z wyczuwalną nutą kwasowości i owoców, koniecznie bez cukru. Więc dla nas, z miejsc które odwiedziliśmy, wygrywa Cherubinowy Wędrowiec, a zaraz za nim uplasowało się Etno Cafe Okrąglak. Jedno wiemy na pewno, kawa we Wrocławiu ma się bardzo dobrze i z tego cieszymy się najbardziej. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...