15 stycznia 2021

BAJGLE BEZGLUTENOWE







Pierwsze bajgle upiekliśmy jakiś czas temu. Był to jedyny, mączny wypiek bezglutenowy, który wyszedł za pierwszym razem. Są niezwykle szybkie w przygotowaniu i przepyszne. Pasują na śniadanie, lunch i kolację. Robię wg poniższego przepisu. Z tego wychodzi 10 sztuk. Połowę ciasta od razu mrożę, bo bajgle najlepsze są zaraz po upieczeniu. Testujcie i smakujcie.

Składniki

550 g mąki owsianej

110 g mąki ziemniaczanej 

100 g mąki ryżowej

100 g gryczanej

25 g łuski babki jajowatej

3 łyżeczki suszonych drożdży

2 łyżeczki soli

4 jajka

3/4 szklanki oliwy

375 ml mleka


Do miski przesiewamy mąkę. Dodajemy drożdże, sól i łuski babki jajowatej. Ubijamy 4 jajka około 4 min, dodajemy żółtka, mleko i olej. Następnie cały czas mieszając dodajemy mąkę. Wyrabiamy ciasto, aż stanie się gładkie elastyczne. Dzielimy na 10 równych części, z każdej formujemy wałek 24 cm i układamy pierścienie. Blachę piekarnika wykładamy papierem do pieczenia, układamy nasze bajgle i zostawiamy pod przykryciem, na 45 min do wyrośnięcia.

W garnku gotujemy wodę i wrzucamy na nie bajgle, tak żeby się nie stykały. Gotujemy po 1 min z każdej strony. Za pomocą łyżki cedzakowej dokładnie osuszamy bułeczki i układamy na blaszce wyłożonej papierem. Powtarzamy tą czynność ze wszystkimi bajglami. Wierzch bułeczek smarujemy żółtkiem wymieszanym z jedną łyżką mleka. Posypujemy solą, makiem, czarnuszką. Tak, jak lubicie. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez około 25 min lub do czasu aż nabiorą złotego koloru.



13 stycznia 2021

PIERWSZY W TYM ROKU. NIE OSTATNI.


http://




Nie było nas jakiś czas na blogu, ale cały czas jesteśmy na Instagramie ;)
Wracamy. Widzimy, że tutaj zaglądacie. Jest nam bardzo miło. W tym roku skupimy się bardziej na kuchni, przede wszystkim bezglutenowej. Oczywiście będzie dużo spacerów, postaramy się wrócić do kultury i może jakaś podróż się pojawi, jak tylko wszystko na świecie wróci do równowagi.
Pozdrawiamy Was całą nasza czwórką.
Edki



1 października 2020

ŚLIWKOWE





Przyszła jesień, a wraz z nią ochota na ciasto śliwkowe. Działamy spontanicznie, jest pomysł, więc musi być realizacja. Dzieciaki pomagają nam w pieczeniu, wiec tylko możecie sobie wyobrazić jak wygląda nasza kuchnia. Jakby tajfun przez nią przeszedł. No cóż, takie życie.

Zostawiamy Wam przepis. Pieczcie i delektujcie się.


Skład:

300 g mąki owsianej

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

3 jajka

150 g masła

100 g cukru

250 ml maślanki

1 łyżka esencji waniliowej

4-5 śliwek

6 łyżek twarogu

4 łyżki miodu


  1. Przesianą mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia. W oddzielnej misce ucieramy za pomocą miksera masło z cukrem na puszystą masę – zajmie nam to około 4-5 minut. Gdy masa się zwiększy i napowietrzy, dodajemy jajka, esencję waniliową oraz maślankę, na zmianę z wymieszaną mąką z proszkiem do pieczenia. Za pomocą szpatułki mieszamy cisto, ale tylko do połączenia się składników. Masę przekładamy do natłuszczonej formy. Na wierzch rozkładamy twaróg wymieszany z miodem oraz połówki owoców.
  2. Ciasto pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 180 stopniach C przez 50 minut lub do tzw. suchego patyczka.
  3. Upieczone ciasto wyjmujemy i pozostawiamy w formie na parę minut. Przed podaniem polewamy miodem.

23 września 2020

WASTELAND















Na Survival zawsze czekamy z wielka niecierpliwością. Survival zawsze odbywa się w niesamowitych przestrzeniach miejskich. W tym roku przegląd zagościł w Przepompowni Portu Miejskiego. „Wasteland”, takie hasło towarzyszyło wydarzeniu, a po więcej zaglądnijcie TU.

Przemieszczając się w takich przestrzeniach, mijając prace artystów, lubimy obserwować jak w tym świecie odnajdują się nasze chłopaki.  Ernest, podąża za Edkiem i na razie bardziej jego czami, niż naszymi, obcuje ze sztuką. Stoimy obok nich. Obserwujemy. Rozmawiamy  o spostrzeżeniach i wrażeniach. Bardzo lubimy ten czas. Niezmarnowany czas.