18 października 2017

JAK ZROBIĆ SELFIE


Niestety, nie będzie to poradnik jak sobie zrobić idealne selfie ;) Nawet nie wiemy jak to prawidłowo wykonać, bo po prostu tego nie robimy. Wymaga to pewnie wielu godzin ćwiczeń :)
Jest to zaproszenie na wystawę „Od sztucznej rzeczywistości do selfie. Autoportret w polskiej sztuce współczesnej”, która ma miejsce w BWA Awangarda. Zobaczycie na niej niezwykłe autoportrety. Jest interesująco, zaskakująco, pouczająco, zabawnie i czasami niesmacznie. Koniecznie musicie zobaczyć, aby popaść w rutynę w robieniu nudnych selfie.
Wystawa czynna będzie do 26 listopada. Wstęp wolny.













13 października 2017

ZDROWE PRZEKĄSKI

Nadchodzi jesienno-zimowy czas i długie wieczory, które spędzamy razem w domu. Gramy w planszówki, staramy się znaleźć czas na książkę, ulubiony serial albo film. Oczywiście lubimy wtedy coś przekąsić. Małe snacki są też dobrą opcją na mały głód w ciągu dnia.  Edward uwielbia je zabierać do szkoły.

Pieczone migdały

100 g migdałów
sól w płatkach lub gruboziarnista
suszona papryczka chilli (dodatek dla dorosłych)
oliwa

Migdały wrzucamy na lekko rozgrzaną patelnię. Powoli prażymy i często mieszamy. Jak popękają ściągamy z gazu. Odczekujemy pół minuty i polewamy lekko oliwą. Solimy do smaku i kruszymy jedną małą papryczkę. Jemy jak ostygną.

Cantuccini

180 g mąki owsianej
80 g mąki orkiszowej (oraz niewielka ilość mąki do podsypania podczas zagniatania ciasta)
120 g cukru trzcinowego
5 g proszku do pieczenia
50 g drobno posiekanych migdałów
50 g całych migdałów
otarta skórka z 1 cytryny, sparzonej i wyszorowanej
2 duże jaja
szczypta soli
Na drobno posiekane migdały przesiewamy mąkę. Dodajemy szczyptę soli, proszek do pieczenia, cukier trzcinowy oraz otartą skórkę z cytryny, 2 duże jaja oraz całe migdały. Ciasto zagniatamy na jednolitą masę. Z tak przygotowanego ciasta formujemy wałek o średnicy 3-4 cm i przekładamy go na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, a następnie wstawiamy ją do piekarnika nagrzanego do 180°C na 30 minut. Po upływie tego czasu ostrożnie przekładamy ciasto na deskę do krojenia. Bardzo ostrym nożem kroimy plastry grubości 1,5 cm. Układamy je na blaszce i ponownie wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160°C. Pieczemy przez 10-12 minut, po czym przewracamy ciasteczka na drugą stronę i ponownie pieczemy przez kolejne 10-12 minut.

Nachos 

1 szklanka mąki kukurydzianej
1/2 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki kaszy kukurydzianej
200 ml gorącej wody
łyżeczka słodkiej papryki
łyżeczka ostrej papryki 
łyżeczka suszonej bazylii
ząbek czosnku
szczypta soli

Mąkę i przyprawy mieszamy dokładnie w misce z połową gorącej wody. Zagniatamy ciasto dodając stopniowo wody do uzyskania zwartej masy. Przekładamy ciasto na blat, rozwałkowujemy bardzo cienko, aby nachos były chrupkie po upieczeniu. Kroimy na trójkąty. Wykładamy na blachę i pieczemy przez 8-10 minut w temperaturze 180 st. C z termoobiegiem. Najlepiej smakują z sosem pomidorowym lub guacamole. 

Krakersy z nasionami chia

1/2 szklanki nasion chia
1/2 szklanki nasion słonecznika
1/2 szklanki sezamu
1/2 szklanki mąki migdałowej
2 ząbki czosnku
szczypta mielonego kminku
szczypta mielonej, suszonej kolendry
szczypta soli
1 szklanka wody

Miksujemy wodę z czosnkiem i przyprawami. Do masy dodajemy pozostałe składniki. Czekamy kilka minut, aż nasiona chia spęcznieją i masa zgęstnieje. Wykładamy masę na blachę przykrytą papierem do pieczenia i rozsmarowujemy równo na wysokość ok. 5 mm. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160ºC na 20 minut. Następnie wyjmujemy blachę i kroimy placek na kawałki. Pieczemy kolejne 40 minut. Wystudzone przechowujemy w zamkniętym pojemniku.

Chrupiąca ciecierzyca

250 g suchej ciecierzycy
1 łyżka oleju rzepakowego
szczypta soli
1 łyżeczka słodkiej papryki
szczypta papryki chilli
pół łyżeczki mielonej kolendry
pół łyżeczki tymianku
Ciecierzycę moczymy przez noc i gotujemy do miękkości bez przykrycia w lekko osolonej wodzie (ok.1,5 h). Można ją zastąpić ciecierzycą ze słoika lub z puszki. Odsączone ziarno mieszamy z olejem i przyprawami. Wykładamy na blachę i pieczemy przez 30 minut w temperaturze 200°C.

Życzymy smacznego :)
















27 września 2017

TIFF FESTIVAL - ZASOBY









Jak co roku bierzemy udział w TIFF Festival i przechodzimy przez kolejne miejsca/wystawy/galerie, które biorą udział w tym projekcie.
Tym razem festiwal odbył się pod nazwą Zasoby. Edycja ta została stworzona przy ograniczonych środkach finansowych, korzystając z pomocy artystów, z ich prywatnych zbiorów, kontaktów, instytucji publicznych oraz przestrzeni miejskich.
Eksplorowanie po wystawach było kolejnym, ciekawym doświadczeniem, z mnóstwem pytań od Edka do nas, ale i naszych pytań do kuratorów wystaw.
Komu udało się odwiedzić tegoroczny festiwal?

19 września 2017

MEGAFONY



















Park Wschodni to zdecydowanie nie nasz rejon, dlatego przebijanie się przez miasto musiało sprowokować to coś. Oczywiście sam park jest pięknym, zadbanym miejscem, z przepływającą przezeń Oławą. Świetne miejsce dla spacerowiczów, biegaczy czy też właścicieli swoich czworonogów.
Nasze zainteresowanie przykuło jednak coś innego. Megafony. Trzy olbrzymie, drewniane megafony. Postawione w 2016 roku, pośród drzew, służą do wzmacniania dźwięków krajobrazu. Pełnią także funkcję miejsca spoczynku oraz zabawy. Taka praktyczna, drewniana rzeźba w parku.
Autorką pomysłu jest Brigit Öigus, która zbudowała to cudo z ekipą Wro Art Ceneter  oraz  kolegami, studentami architektury wnętrz Estońskiej Akademii Sztuki. Wszytko w ramach Eco Expanded City. Taką sztukę to my bardzo lubimy :)



4 września 2017

WITAJ SZKOŁO



Edward już od miesiąca wyczekiwał momentu pójścia do szkoły. Byliśmy tym bardzo zaskoczeni. Tłumaczyliśmy mu, że ma teraz wakacje, że to jego czas na odpoczynek. On mówił, że tęskni za kolegami, za swoją panią wychowawczynią.
Zobaczymy jak długo ten stan się utrzyma. Ciekawe kiedy przyjdzie czas, że powie nam, nie idę dzisiaj do szkoły, nie chce mi się, albo dowiemy się, że był na wagarach?
Na razie, chwilo trwaj!

25 sierpnia 2017

W KONTAKCIE












To nie był nasz pierwszy kontakt z Kontaktem :) Rzadko tutaj bywamy, bo mamy daleko i tego najbardziej żałujemy. To, co ma do zaoferowania kuchnia restauracji w Kontakcie, idealnie wpasowuje się w nasze wyobrażenie śniadania na mieście. Dużo dobrych herbat, pyszna kawa i mnóstwo pyszności do spróbowania. Wiele, niezwykłych humusów do wyboru, pasty warzywne, jaja sadzone, szakszuka (tutaj zawsze zamawiamy), sery od rodzimych dostawców i wyborne chleby.
Edek uwielbia tutaj jeść. Tym razem z nami go nie było, bo jest u dziadków i mamy nadzieję, że nam wybaczy :)
Jak jesteście w okolicy, to koniecznie zajrzyjcie tam. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...