14 grudnia 2017

TYLKO DLA DOROSŁYCH











Tytuł jest dosyć przewrotny i jak się okazuje „te” miejsca są nie tylko dla „starych". Nasz najmłodszy Er jest cały czas z nami. Do południa Edward jest w szkole, a my zabieramy Ernesta wszędzie ze sobą. Nawet popracować z nim razem możemy :) Jak widzicie, nie zrezygnowaliśmy z przyjemnego spędzania czasu w galeriach (oczywiście nie handlowych ;), szwędania się po mieście czy też odkrywania nowych miejsc, gdzie można wypić pyszna kawę. Cały czas robimy to co lubimy i robimy to wspólnie, razem. Oby tak dalej!
Poza tym wpadajcie na wystawę do BWA Dizajn.
„ZOEpolis. Dizajn dla roślin i zwierząt.” - wystawa czynna do 14.01.2018. Wstęp wolny. 

7 grudnia 2017

FUERTAVENTURA



























Fuerteventura to plaże, plaże i jeszcze raz plaże. Taki też był pomysł na te wakacje. Mało jeżdżenia i zwiedzania, za to więcej relaksu i odpoczywania. Po części to się udało. Edward był zachwycony ilością gorącego, wszędobylskiego piasku, ale my już nie tak do końca. Upał i mocny wiatr uniemożliwiały nam komfortowe i przyjemne przebywanie na plaży z młodszym - Ernestem. 
W trakcie podróży przez wyspę udało nam się zobaczyć cztery, mocno zróżnicowane plaże: Morro Jable - najbliżej naszego hotelu i zarazam najmniej wietrzna, De Ajuy - mała, otoczona skałami i z czarnym piaskiem, Costa Calma - z długim, płytkim, piaszczystym wejściem do oceanu, idealna dla małych dzieci,   El Cotillo - duża, szeroka, idealne miejsce dla surferów. 
Fuerteventura to piękna wyspa, ale wietrzna pogoda nie sprzyja plażowaniu z maluszkami. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...